Zwornik w trakcie tworzenia

A w szkole tak się bawimy.

image

Nauczyciel zganił za to, że nie mam projektu. No co ja prowadzę, że próbowałam rysować i wymyślać wzór trzy razy, by później wywalić projekty z coraz większym zirytowaniem…

Z początku miał być motyw roślinny. Ale że zwykle wyobraźnia mnie ponosi (nie ujmuję też wkładu w tą pracę mojemu dobremu humorowi), to wyrzeźbiłam… Dziadka. Później zmienił się on w maszkaron, a jego długa broda ewoluowała i zgeometryzowała się.

Suma sumarum mam 4+. Na chwilę obecną. Teraz czaruję by glina zmieniła się w gips :)

Pozdrawiam. Kyna.

Kyna